<< główna <<

.: szlaki :.

Tatry Bielskie
Tatry Wysokie    
Tatry Zachodnie
 

.: miejsca :.

Słowacki Raj
Niżne Tatry    
Orla Perć
Morskie Oko
Dolina Białej Wody
Dolina Rohacka
D. Mięguszowiecka
Giewont

.: o Tatrach :.

informacje ogólne  
flora

.: galerie :.

galerie zdjęć    
tapety
panoramy

.: turystyka :.

noclegi    
schroniska    
mapy
ekwipunek
jak łazić

.: inne :.

ciekawostki
Korona Tatr
Matterhorn
tatromaniaczek
dla webmasterów
linki
nie wchodzić tu!
kontakt
o mnie
 

.: Niżne Tatry - na Chopok i Dumbier :.


Niżne Tatry leżą na południe od Tatr i stanowią południowe zamknięcie rozległej Podtatrzańskiej Kotliny. Mimo wielu lat chodzenia po Tatrach Słowackich, Słowackim Raju i Małej Fatrze, w leżących nieopodal Niżnych Tatrach jeszcze nie byłem (nie licząc wycieczki do Jaskiń w Dolinie Demianowskiej). Dlaczego? Może dlatego, że widziane z Tatr nie prezentują się szczególnie imponująco. Na pierwszym zdjęciu poniżej wykonanym przy wspaniałej pogodzie ledwie rysują się na horyzoncie i wyglądają bardzo niepozornie zapewne częściowo dlatego, że zdjęcie jest wykonane w kierunku południowym.
Jeśli już mowa o widokach to na dwóch kolejnych zdjęciach jest widok odwrotny - na Tatry Zachodnie i Wysokie spod szczytu Chopoka. Zdjęcia wykonane są w kierunku północnym i północno-wschodnim. Wprost trudno uwierzyć, że widoczny na zdjęciu Krywań jest oddalony o 38, a Gerlach aż o 46 kilometrów.

Widok z Tatr na Niżne Tatry Widok na Tatry Zachodnie spod Chopoka Panorama Tatr Wysokich. Krywań jest odległy o 38km


Chcąc przejść kawałek Niżnych Tatr skierowałem się do Doliny Demianowskiej i podjechałem do Doliny Zadnej Vody tak daleko jak się dało czyli w okolice Hotelu J. Svermu. Poszedłem szlakiem żółtym w kierunku Przełęczy Polany i skręciłem na czerwony na Lukovą, na którą można także wjechać wyciągiem. Dalsze podejście na Chopok (od północy) jest długie i nieciekawe, w końcówce trochę podobne do podejścia na Kasprowy Wierch - prowadzi mało nachylonym stokiem w piętrze wysokogórskich hal - to typowy teren narciarski. Na grani w pobliżu szczytu znajdują się duże i brzydkie budynki stacji telewizyjnej i meteorologicznej oraz tzw. Kamienne Schronisko. Sam wierzchołek to spora piramida bloków skalnych, na którą prowadzi łatwe i wygodne podejście.

Wierzchołek Chopoka, w tle Dumbier Szczyt Chopoka Kamienna Chata


Na szczycie byłem około południa, a ponieważ czekała mnie jeszcze dwuipółgodzinna droga powrotna, nie mogłem się zdecydować co dalej robić. Z jednej strony kusiła mnie Kamienna Chata, a potem leżenie w słońcu na trawie. Z drugiej strony chciałem jeszcze pójść dalej na Dumbier, na który droga tam i z powrotem bez pośpiechu musiała zająć około 4 dodatkowe godziny. Po chwili odpoczynku na szczycie Chopoka zdecydowałem się na Dumbier. Trasa prowadzi grzbietem lub nieco poniżej południowymi stokami, jest to kamienny chodnik lub zwyczajna ścieżka.

Spośród setek zdjęć wykonanych w Tatrach mam z każdego roku jedno zdjęcie absolutnie najbardziej ulubione. Na ogół jest to zdjęcie wykonane w dniu nawspanialszej pogody, przedstawiające widok, który starałem się szczególnie zatrzymać w pamięci. Ze zdjęć zrobionych w 2010 roku jest to widok na Dumbier (to ta trochę większa miniaturka). Ilekroć patrzę na to zdjęcie tylekroć przenoszę się w czasie i przestrzeni. Potraficie sobie wyobrazić słoneczny dzień wrześniowy i siebie na tym szlaku?


Droga na Dumbier


Już po połowie drogi znajduję się na bardzo szerokiej i płaskiej Demianowskiej Przełęczy, która jest najniższym punktem drogi między obydwoma głównymi szczytami Niżnych Tatr. Chociaż czas mnie goni, znajduję chwilę by położyć się na trawie, zamknąć oczy i starać się zapamiętać te wspaniałe chwile. Zdjęcie z lewej przedstawia widok z Przełęczy Demianowskiej w kierunku Chopoka, zdjęcie z prawej widok z okolicy Dumbiera daleko w kierunku wschodnim.

Na Przełęczy Demianowskiej Biszczadzkie skojarzenia


W pobliżu i na szczycie Dumbiera było dość sporo osób i aby zrobić sobie zdjęcie przy krzyżu trzeba było poczekać. Po chwili pogoda zmieniła się, znikło słońce, szczyt Dumbiera spowiła chmura, ale trwało to zaledwie kilkanaście minut.

Na szczycie Dumbiera Widok z Dumbiera w kierunku Chopoka