<< główna <<

.: szlaki :.

Tatry Bielskie
Tatry Wysokie    
Tatry Zachodnie
 

.: miejsca :.

Słowacki Raj
Orla Perć
Morskie Oko
Dolina Białej Wody
Dolina Rohacka
D. Mięguszowiecka
Giewont

.: o Tatrach :.

informacje ogólne  
flora

.: galerie :.

galerie zdjęć    
tapety
panoramy

.: turystyka :.

schroniska    
mapy
ekwipunek
jak łazić

.: inne :.

ciekawostki
Korona Tatr
Matterhorn
tatromaniaczek
dla webmasterów
linki
nie wchodzić tu!
kontakt
o mnie


liczba gości:   3
najwięcej:  37

 

.: Ekwipunek :.


Lista rzeczy do zabrania na jednodniową wycieczkę

  • buty *)
  • sweter i (lub) polar, kurtka nieprzemakalna, szal, rękawiczki, czapka **)
  • jedzenie i picie ***)
  • czapka przeciwsłoneczna z daszkiem
  • mapa i ewentualnie przewodnik
  • paszport i inne dokumenty (np. samochodowe + zielona karta)
  • pieniądze
  • telefon komórkowy (może być nieoceniony do wzywania pomocy - jednak poza tym proponuję go wyłączyć i nie wyjmować)
  • aparat fotograficzny
  • mini zestaw apteczkowy (do dokładnego przemyślenia, jedyne co jest bezsporne to plaster)
  • scyzoryk lub nóż
  • krem przeciwsłoneczny z wysokim filtrem (np. UV 25)
  • rzeczy należy spakować do małego plecaka (20-25 litrów)
  • kompas (?)
  • latarka i baterie (?)
*) buty

Początkowo chodziłem w butach turystycznych sięgających za kostkę z wibramową podeszwą bo przejmowałem się teorią o konieczności usztywnienia nogi w kostce. Później przez wiele lat chodziłem w tym, co potocznie nazywa się adidasami, głównie dlatego, że buty turystyczne były według mnie zbyt ciężkie. Obecnie chodzę w nowocześniejszych, bardzo lekkich, oddychających butach turystycznych z wibramową podeszwą. Do dziś mam także stare poczciwe Himalaje z 1988 roku, w których wielokrotnie byłem w górach zimą (w Tatrach nawet w czerwcu). Dla tych, którzy nie wiedzą - Himalaje to były bardzo ciężkie buty z podwójnej skóry, której wierzchnia warstwa miała lico do środka. Spotykałem na szlakach delikwentów, którzy w nowiutkich Himalajach wyruszali na śnieg - mieli niewesołe miny, bo takie buty nasiąkały jak gąbka o ile nie zostały wcześniej zaimpregnowane. Ja razem z kolegą impregnowaliśmy nasze buty pokostem lnianym modyfikowanym rozcieńczonym benzyną ekstrakcyjną. Polegało to na wielokrotnym malowaniu pędzlem i jak się przekonałem było bardzo skuteczne. Kiedyś na początku maja w schronisku Markowe Szczawiny byłem jednym z niewielu, którzy nie musieli przy kominku suszyć doszczętnie przemoczonych skarpet i nasiąkniętych butów.

**) odzież

Jestem konserwatystą i z upodobaniem chodzę w byle czym, najczęściej w rzeczach mocno znoszonych. Jestem absolutnie przekonany do dwóch par skarpet (nawet w adidasach) ale z grubością wierzchniej pary skarpet nie przesadzam. Moim zdaniem najważniejsze jest, aby grubość skarpet zapewniała komfortowe dopasowanie nogi do buta (czyli jest to sprawa indywidualna). Koszulki trykotowe, koszule flanelowe, polar, w plecaku koniecznie kurtka całkowicie nieprzemakalna. Oczywiście trykoty i flanela oznaczają całkowicie mokre plecy, ale latem nie stanowi to większego problemu. Osobiście przyzwyczaiłem się do tego jak do much, które czasami atakują setkami, a w pewnym sensie nawet lubię gdy wiatr na grani owieje moje mokre plecy. Ponownie zaznaczam, że trykoty i flanela mogą być podstawą ubioru latem, a na zimę należy pomyœleć o nowoczesnej odzieży paropszepuszczalnej i wiatroszczelnej.

***) jedzenie i picie

Podstawą jest dużo picia. Najlepsza jest bez wątpienia woda mineralna. Zdecydowanie odradzam jakiekolwiek soki, a co gorsza wszelkie kolorowe napoje gazowane - po nich chce się jeszcze bardziej pić. Doskonałą rzeczą jest herbata w termosie - nawet najpodlejsza schroniskowa herbata wydaje się na szlaku królewskim napojem. Sam z termosu rezygnuję bardzo rzadko i to z reguły tylko wtedy gdy na trasie jest jakieś schronisko. Czym jest herbata na szlaku gdy załamie się pogoda nie da się opisać. Każdemu, komu latem na trasie sypnie śniegiem, życzę aby miał w plecaku termos! O jedzeniu nie będę się rozwodził - po prostu musi być. Jako uzupełnienie dobre są: czekolada i ulubione batony, które są źródłem łatwo przyswajalnej energii.